Azja na zimowe wieczory

Tym razem może uda mi się zaskoczyć Szanownych Czytelników! Jak to by panowie z grupy Monte Python’a powiedzieli – „a teraz coś z zupełnie innej beczki”, czyli nie o wspinaniu ;) Patrząc na statystyki czytelnictwa w Polsce wypadałoby założyć, że post ten skazany jest na porażkę i brak zainteresowania, ale mimo wszystko zaryzykuję, co mi szkodzi ;) Tym razem też będzie o Azji, ale na papierze! O kilku książkach, moim zdaniem, wartych przeczytania. Nie zawsze historie w nich zawarte będą idealne do popołudniowej, relaksacyjnej sesji z książką i kawą, ale coś z „happy end’em” też się znajdzie, na końcu ;) A z racji, że jesteśmy właśnie w Kambodży od paru godzin, to pozwolę sobie zacząć od tych okolic. Zapraszam do lektury ;)

PC011738b „Uśmiech Pol Pota” – Peter Fröberg. Kolejna niełatwa i krwawa historia, acz napisana z niesamowity (jeśli mogę to tak określić) wdziękiem. Losy Kambodży, Czerwonych Khmerów, ale i sąsiedniego Wietnamu. Po raz kolejny w tych stronach historia szaleństwa człowieka, który w imię sprawiedliwości klasowej i idei komunizmu mordował swoich rodaków. Ale jest też trochę (dla równowagi?) o imperialistycznym duecie Nixon – Kissinger (laureat pokojowej nagrody nobla… sic!) i jego bombach + naiwnych, szwedzkich socjalistach lat 70-tych, którym się wydawało, że Pol Pot buduje nowy, lepszy świat… Ciekawa lektura!

„W Azji” – Tiziano Terzani. Znany włoski dziennikarz na usługach m.in. niemieckiego Der Spiegel opisuje realia życia w różnych zakątkach Azji lat 70-tych i 80-tych. Książka to tak naprawdę zbiór krótkich i niepowiązanych ze sobą reportaży na najróżniejsze tematy, z takich miejsc jak Wietnam, Chiny, Hong Kong, Filipiny czy Japonia. Jak to zwykle z takimi „zbiorowiskami” bywa, niektóre opowiastki zachwycają, inne nie zapadają w pamięci na długo… ale jako całość warte przeczytania, szczególnie, że można poczuć klimat Azji sprzed kilkudziesięciu lat i np. porównać to z obecną Azją –prężnie rozwijającym się rejonem świata, który (moim skromnym zdaniem, ale nie tylko) za następne kilkadziesiąt lat będzie przewodził na tym ziemskim padole. Ps. Reportaże o „kulturze pracy” w japońskich korporacjach lat 80-tych – bezcenne! ;)

„Dzikie łabędzie. Trzy córy Chin” – Jung Chang. Niesamowita powieść! Jedna z lepszych książek jakie czytałem w życiu. Burzliwa historia Chin XX wieku opowiedziana na kanwie losów trzech pokoleń kobiet. Są lata 80-te, najmłodsza z rodu przestaje wierzyć w „przewodnią rolę” partii komunistycznej i emigruje do Anglii. W odwiedziny przylatuje do niej jej matka. Rozmawiają, pierwszy raz w życiu bez obaw, o wszystkim. Matka zaczyna opowiadać historię ich rodu począwszy od losów babki w czasach wojny Chin z Carską Japonią. Dalej o swoim życiu z ojcem, zagorzałym komunistą, pełnym wiary w socjalizm i walkę klas. Opowiada o czasach Mao Zedonga, o jego „Rewolucji kulturalnej”, o „Wielkim skoku na przód”, ale i wielkim głodzie jaki po nim nastał… Przerażająca historia jak wiele może zależeć od szaleństwa jednego człowieka, pięknie napisana. 600 stron, ale czyta się szybko i z zapartym tchem. Naprawdę polecam.

„Światu nie mamy czego zazdrościć” – Barbara Demick. Książka zdecydowanie do kanonu „lekkich i przyjemnych” nie należy, ale chyba ciężko się dziwić, jest o Korei Północnej… Autorka, na stałe mieszkająca w Korei Południowej, odnalazła uciekinierów z kraju Kim Ir Sena i Kim Dzong Una i na podstawie ich losów przedstawiła bardzo aktualny portret tego totalitarnego kraju. Czytając książkę pani Demick czułem się jakbym czytał relacje tych, którzy przetrwali piekło obozów koncentracyjnych, czy może „Inny świat” Herlinga-Grudzińskiego – coś co dla mnie jest nie do wyobrażenia, coś z „książek od historii”, dawnych czasów, coś odległego… A niestety działo się to całkiem niedawno i dzieje się nadal… Wiedzieliście, że w latach 90-tych z głodu umarło tam prawdopodobnie nawet 3,5 miliona ludzi?

„Może morze wróci” – Bartek Sabela. Świetne „uzbe-story” o pewnym takim morzu (Aralskim, zwanym też jeziorem), które sobie było, a już go prawie nie ma… Pewnie można by mi zarzucić nieobiektywność, bo mam przyjemność znać Autora (jak i pewnie połowa czytelników tego niszowego bloga :D), ale serio – bardzo dobra książka! Znowu o szaleństwie ludzi i opłakanych jego skutkach… ale super napisane, bez niepotrzebnego patosu, a wręcz z humorem ;) Na gwiazdkowy prezent od Mikołaja jak znalazł! ;)

„Bezsenność w Tokio” – debiut pisarski Marcina Bruczkowskiego. Nareszcie coś co z czystym sumieniem mogę opisać jako „lekkie i przyjemne”, prawie jak Harlequin ;) Książka, którą baaardzo dawno czytałem (Ceuse, 2005?), ale mocno zapadła mi w pamięci. W bardzo humorystyczny sposób opisane losy naszego rodaka (autora) na obczyźnie, tej japońskiej, czyli „gajdzina”. Zderzenie kultur, z którego może wyjść całkiem sporo zabawnych historii.

I to by było na tyle. Liczę na Wasze propozycje lektur w komentarzach – dobrym trzeba się dzielić ;) Pozdr!

6 thoughts on “Azja na zimowe wieczory

    • cenna lektura, dzięki! :D jeśli masz ‚spółdzielcze-własnościowe’ to trzymam kciuki za happy end ;)

  1. Dzien dobry.

    Czytam i tak sobie mysle,… napisze cos. Moje sugestie to:

    Japonia:
    Kobieta z wydm – Abe Kobo
    Spiace Pieknosci – Kawabata Yasuari
    Japonski Wachlarz – Joanna Bator (debiut zdobywczyni tegorocznej NIKE)
    Poza tym koniecznie Murakami (choc nie wszystko), Tanizaki Junichiro i moze „Sprawa Osobista” Kenzaburo Oe (chociaz ta ostatnia to bardzo depresyjna)

    Chiny:
    Balzak i chinska krawcowna – Dai Sije
    Dziewczyna grajaca w go – Shan Sa
    Mao – Li Zhisui
    Miasteczko hibiskus – Gu Hua
    i moze na koniec klasyk prl – Wyznania chinskiej kurtyzany – Miao Sing ;-)
    Anchee Min radze omijac szerokim lukiem, choc jest chyba najbardziej popularna?

    Moze niekoniecznie literatura faktu, ale tez warto
    ciao

    b

    • Witaj Mr B ;) no pięknie dziękuję za pokaźną listę ksiąg! Pamiętam jak Kobietę z wydm w hotelu Face du Rat maglowałeś w dawnych, beztroskich latach :) Ukłony dla Rodzinki!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s